Index - Artykuy na stronie

Wywiad z RoseMist

Autor: Beata "Biedrona" Sowińska


W ramach promowania polskiej publiczności nowych, ciekawych zespołów tym razem mamy przyjemność przedstawić Państwu RoseMist.

Autor:

Relacja z Soto - Wielka Orrkiestra Światecznej Pomocy

Autor: Beata Sowińska

W dniu 13-go stycznia br. odbyła się narodowa zbiórka pieniędzy spod szyldu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pod przewodnictwem chyba najbardziej znanego człowieka, Jurka Owsiaka. Każdy kto chciał, mógł uczestniczyć w tym przedsięwzięciu. Zwłaszcza, że pieniądze uzbierane z tegorocznej już 21-ej orkiestry zostaną przeznaczone na opiekę nad małymi pacjentami jaki i osobami starszymi. Cel szlachetny i jak najbardziej potrzebny.

Hellcon Apokalipsa - recenzja

Autor: Beata Sowińska

Tegoroczna już trzecia edycja Hellconu odbyła się w dniach 8-9 grudnia bież?cego roku. Impreza miała miejsce na terenie XXI Liceum Ogólnokształc?cego przy ulicy Grójeckiej 93 a organizatorem całego przedsięwzięcia było stowarzyszenie Animatsuri. Według uzyskanych informacji pojawiło się 1500 fanów mangi, anime oraz fantastyki. Czyli dla każdego co? dobrego. Ludzi co nie miara ale miejsce dla każdego się znalazło.

Wywiad z zespołem NoBire, gwiazd? Nippon Freak Show 7

Autor: Beata Sowińska

Sam zespół tworzy czwórka ludzi, którzy kochaj? muzykę i maj? na ni? pomysł. Takich ludzi wła?nie nam potrzeba na tym ograniczonym muzycznym padole.

Sk?d nazwa waszego zespołu NoBire?

Amin: Nazwa wzięła się z anime Detroit Metal City, które opowiada o losach chłopaka, który chciałby zostać gwiazd? popu. Niestety ma pecha i zostaje gwiazd? death metalu. Słowo "nobire" pojawia się tylko w jednym odcinku, ale okoliczno?ci temu towarzysz?ce tak przykuły nasz? uwagę, że bez dłuższego zastanowienia postanowili?my tak nazwać swój zespół. Zadanie znalezienia odcinka i znaczenia naszej nazwy pozostawiamy już fanom.

Sk?d zafascynowanie t? muzyk?? Czy każde z was słuchało już wcze?niej J-rockowych zespołów?

Mikaru: Osobi?cie lubię japońsk? muzykę, ale nie jestem jej tak wielkim fanem jak reszta zespołu, choć zawsze kręciło mnie wyobrażenie o graniu w j-rockowej kapeli. Sam język japoński jest dla mnie dĽwięcznym i bardzo wdzięcznym językiem do tworzenia muzyki, więc zdecydowałem się na grę w takim wła?nie zespole.

Richu: Od dziecka interesowała mnie kultura Japonii, ale nie poprzez muzykę, a tradycyjn? sztukę i estetykę. Gdy uczyłem się grać na gitarze grałem w wielu zespołach stylistycznie odległych od J-rock.
Tego stylu muzyki zacz?łem słuchać dopiero dużo póĽniej za spraw? X-Japan i Luna Sea. PóĽniej skłoniłem się ku cięższym brzmieniom.
Już w 2009 próbowałem założyć zespół z Aminem, ale udało nam się to dopiero w 2011 roku. Rok póĽniej doł?czyła do nas Maya.

Maya: Ja z racji mojego japońskiego pochodzenia już od wczesnych lat miałam do czynienia z japońskim rockiem i akurat pierwszymi utworami, które mnie poruszyły, były J-rockowe utwory. Nie zmienia to faktu, że sama próbowałam tworzyć utwory o nieco innej stylistyce. Jednak tego typu muzyka nadal do mnie przemawia i bardzo się ucieszyłam, że kto? w Polsce gra japońskiego rocka.

Amin: Tak jak Richu, od zawsze interesowałem się kultur? Japonii, jednak nie szło to w parze z muzyk?. Zawsze słuchałem metalu. Nie podobały mi się japońskie zespoły, nie podobała mi się ich muzyka, więc nie mogłem się przekonać do stylizacji. Aż do momentu, gdy usłyszałem, że Japończycy też potrafi? ciężko grać. Wtedy zainteresowały mnie takie zespoły jak Lynch., Deathgaze czy Dir En Grey.

Dlaczego akurat język japoński i taki styl grania?

Amin: To nie było tak, że gdy doszła Maya, postanowili?my grać po japońsku. My po prostu szukali?my kogo? takiego jak ona. Więc jak już j? odkryli?my, wybór był oczywisty. Wcze?niej mieli?my wokalistę, który ?piewał po japońsku, a teksty pisała nam znajoma, Zosia Mach. Od samego pocz?tku istnienia zespołu chcieli?my tak grać. Wszyscy w pewnym stopniu znamy język japoński, ale niewystarczaj?co dobrze, żeby bezbłędnie napisać tekst. Je?li chodzi o nasz styl grania, to jest to co? nowego na polskim rynku muzycznym. Jest mało takich zespołów i liczymy na to, że uda nam się zaistnieć.

Czy s?dzicie, że uda wam się wybić poza otoczkę kultury Japonii i pój?ć dalej?

Amin: Je?li sami nie ograniczymy grona odbiorców, graj?c "steryln?" japońsk? muzykę, to mamy szanse.

Richu: Chcemy trafić do większego grona słuchaczy, nie tylko entuzjastów kultury Dalekiego Wschodu czy fanów mangi i anime w Polsce czy Europie. Uważam, że nasza muzyka ma na tyle siły i przekazu, że możemy trafić do ludzi, którzy w ogóle nie s? zainteresowani kultur? Japonii. Chcemy także zawalczyć o rynek japoński, o czym Maya może powiedzieć co? więcej.

Maya: Z racji pochodzenia, w samej Japonii także działałam muzycznie w różnych zespołach, dlatego z czasem chciałabym poprzez Internet, który stanowczo ułatwia zadanie dotrzeć do japońskiej czę?ci słuchaczy. Chciałabym stworzyć międzynarodow? publiczno?ć, gdzie nasza muzyka znajdzie słuchaczy również w samej Japonii a nie tylko w?ród mniejszo?ci europejskich.

Największe marzenie?

Richu: Chcemy grać po prostu dla każdego. Wci?ż tworzymy nowe utwory, coraz wyraĽnie zaznaczaj?c nasz styl i przekaz zawarty w muzyce.

Dziękuję zespołowi za udzielenie wywiadu. Ze strony Klubu Japońskiego życzymy sukcesów i z niecierpliwo?ci? czekamy na kolejny koncert.

Dla osób zainteresowanych zespołem NoBire zapraszam na ich stronę:
http://www.facebook.com/NoBire

Nippon Freak Show 7 - recenzja

Autor: Beata Sowińska

Parę dni temu 24 listopada br. miało miejsce spotkanie fanów oraz entuzjastów nie tylko kultury Japońskiej, ale także i cięższych brzmień. Nippon Freak Show, bo o nim tutaj mowa, odbył się w klubie Metal Cave, mieszcz?cym się na Jana Olbrachta 46.

Impreza rozpoczęła się zaraz po godzinie 20. Już przed samym wej?ciem wiadomo było, że to nie jest zwykła potańcówka dla grzecznych dzieci. Przeważała czerń, ćwieki, krawaty, meloniki, kolorowe fryzury. Je?li kto? jeszcze nie był na takiej imprezie, koniecznie musi wpa?ć i przekonać się, jacy ludzie tworz? ten niepowtarzalny klimat. Było gło?nio, mrocznie, ciasno i wesoło. Nie tylko procenty zrobiły swoje, klimat imprezy czuło się w powietrzu. Tegoroczne spotkanie zostało uwieńczone koncertem zespołu NoBire, z którym miałam przyjemno?ć przeprowadzić krótki wywiad. Wracaj?c do imprezy - wszyscy szaleli, skakali, kręaili ri̙ w rytmie najlepszych J-rockowych zespołów i nie tylko. Nie zabrakło The Gazette, Dir En Grey, One Ok Rock, An Café, Big Bang, Psy i wielu, wielu innych.

Prócz muzyki była także możliwo?ć obejrzenia teledysków. Czyli przyjemne z pożytecznym, co s?dzę jest dużym plusem dla organizatorów. Wszyscy przyszli zabawić się przy dobrej muzyce wprost made in Japan. Czekaj?c na koncert, który odbył się z niewielkim opóĽnieniem, publiczno?ć zebrała się pod scen?, gdzie na samym przedzie zebrały się przede wszystkim damska czę?ć publiczno?ci. Sam zespół dał z siebie 110% procent możliwo?ci, choć nie jestem w stanie wiele powiedzieć, ponieważ nagło?nienie zostawiało niestety wiele do życzenia.

Interesuj?cego wokalu Mai Takeuchi nie dało się usłyszeć zbyt dobrze, zreszt? basu i gitary też nie. (czyli co, sama perkusja grała? A i tak było fajnie?) Gdy koncert dobiegł końca, zespół miał wyzwanie w postaci bisów. Zagrali więc dodatkowo dwa utwory, za co publiczno?ć szczerze podziękowała. Wszyscy wpadli w szał muzyki. W końcu takie było założenie. Tuż po 23 imprezę opu?ciła czę?ć osób, ale trwała ona w najlepsze. Do końca zostali tylko najwytrwalsi, za co składam ukłon w ich stronę.

Podsumowuj?c: było pozytywnie, dobra idea, najlepsi ludzie, ale mało miejsca w pewnych momentach dawało się we znaki. Cóż, nie można mieć wszystkiego. Z niecierpliwo?ci? czekam na kolejne spotkanie spod szyldu Nippon Freak Show oraz na tych, którzy chc? zaznać ciemnej strony japońskiej sceny muzycznej na własnej skórze.

Pokaz, warsztaty i turnieje shogi/dobutsu shogi w Ambasadzie Japonii

Autor: admin


Miejsce imprez:
Wydział Informacji i Kultury Ambasady Japonii w Polsce, ul. Al. Ujazdowskie 51, Warszawa.

Daty imprez:
Pokaz i warsztaty odbęd? się 7.03.2012 o godz. 17:30.
Turniej shogi i dobutsu shogi odbęd? się 17.03.2012 (sobota) prawdopodobnie w godz. 10:00-18:00 z przerw? na obiad.

Chętnych do wzięcia udziału w imprezach serdecznie zapraszamy i prosimy o wypełnienie formularza zgłoszeniowego lub o kontakt telefoniczny z Ambasad? 22-584-73-00 lub mailem na adres: info-cul@emb-japan.pl.

Informacja na stronie Ambasady Japonii
Wydarzenie na Facebook: http://www.facebook.com/events/108928345900130/

Regulamin Turnieju Shogi

Organizatorem turnieju jest
Ambasada Japonii oraz Klub Japoński www.klubjaponski.pl

1. Turniej odbędzie się w dniu 17 marca 2012 r. w Ambasadzie Japonii, Szwoleżerów 8 Warszawa
2. Turniej jest rozgrywany systemem szwajcarskim na dystansie 5 rund,
W przypadku mniejszej liczby uczestników organizatorzy zastrzegaj? sobie dostosowanie systemu gry do ilo?ci graczy, w tym zmniejszenie ilo?ci rund. Zawodnicy nie mog? proponować i uzgadniać remisu, a w przypadku remisu według zasad ogólnych partia jest powtarzana w tempie błyskawicznym po 7 minut dla zawodnika.
3. Kolejno?ć miejsc ustala się wg ilo?ci zdobytych punktów z klasyfikacj? pomocnicz?:
1/ ?redni Bucholz
2/ pełny Bucholz
3/ progresja
4/ wynik bezpo?redni
4. Tempo gry 30 min + 30 sek. byo-yomi dla każdego zawodnika.
5. Zgłoszenia do turnieju należy dokonać do godziny 9:55 na sali gry
6. Rundy będ? rozgrywane:
9:45 - 09:55 Rejestracja
10:10-11:30 Runda 1
11:30- 12:50 Runda 2
12:50 13:40 Przerwa na lunch
13:40 15:00 Runda 3
15:00-16:20 Runda 4
15:20- 16:40 Runda 5
16:40-17:00 Zamknięcie turnieje, wręczenie nagród i dyplomów.
7. Listę startow? ustala się na podstawie rankingu FESA,
8. Wyznaczona przez organizatora osoba interpretuje regulamin, ogłasza przed rozpoczęciem I rundy szczegółowe zasady gry odmienne od powszechnie przyjętych, czuwa nad przebiegiem turnieju, przeprowadza kojarzenie i rozstrzyga spory.

Gry
 
Artykuły
 




Copyright © 2011, 2012 Klub Japoński